• Prom "Motława" ze względu na remont nabrzeża nie kursuje do odwołania
• Oddział Żuraw pozostaje zamknięty dla zwiedzających w związku z prowadzonymi pracami remontowymi - przeczytaj

Największy od półwiecza remont gdańskiego Żurawia dobiega końca

Od ponad trzech lat zarówno turyści, jak i mieszkanki oraz mieszkańcy Trójmiasta oglądają Żuraw – słynny zabytek nad Motławą – jedynie od zewnątrz. Przyczyną tego stanu rzeczy jest trwający od 2020 r. remont ikonicznego obiektu – pierwsza tak kompleksowa renowacja tej perły architektury od czasu jej odbudowy po zniszczeniu dokonanym podczas II wojny światowej. Warta ok. 18 mln zł inwestycja przebiega zgodnie z planem i już tylko kilka miesięcy dzieli Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku od ponownego otwarcia jednego ze swoich najpopularniejszych oddziałów, a jednocześnie jednego z najważniejszych zabytków miasta.

Żuraw od strony Motławy; po zdjęciu rusztowań wyraźnie widać efekty prac renowacyjnych na murach, w obrębie drewnianego wyciągu i na dachach
Żuraw od strony Motławy; po zdjęciu rusztowań wyraźnie widać efekty prac renowacyjnych na murach, w obrębie drewnianego wyciągu i na dachach
Nowy blask Żurawia i „diabelski” zegar na baszcie

W listopadzie ubiegłego roku zakończono renowację fasady i dachu Żurawia. Po wielu miesiącach prac spod zasłony rusztowań wyłoniły się odrestaurowane i oczyszczone ceglane elewacje oraz dach pokryty w całości nową, ceramiczną dachówką sprowadzoną z Włoch. Największą zmianą i niemałym zaskoczeniem dla oglądających jest przede wszystkim drewniana część Żurawia, czyli wyciąg dawnego dźwigu. Po zakończeniu prac konserwatorskich i renowacji konstrukcja ma jaśniejszy, brązowy kolor, wyraźnie kontrastujący z niemal czarną barwą sprzed remontu. – To właśnie nowe malowanie najbardziej odpowiada wizerunkowi Żurawia sprzed wieków, a dobrane zostało tak, by upływ czasu i działanie warunków atmosferycznych w przyszłości zmieniały jego odcień w sposób najbardziej pożądany z punktu widzenia historycznej dokładności. – mówi dr Robert Domżał, dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. A skoro mowa o wiernym odwzorowaniu historycznych szczegółów, podczas renowacji południowej baszty Żurawia dokładnie odrestaurowano XVII-wieczny zegar słoneczny, którego jasną tarczę na tle ceglanej ściany można dostrzec w najwyższej części elewacji. Dzięki fotografiom z lat 50. XX w., ukazującym powojenny, zrujnowany Żuraw, wiemy, że chronometr przetrwał wojnę i nie jest rekonstrukcją. W źródłach historycznych trudno znaleźć szersze informacje na temat powstania zegara, niemniej gdańscy przewodnicy, opowiadając turystom o tej części Żurawia, chętnie sięgają po jedną z gdańskich legend, zgodnie z którą pochodzenie czasomierza ma związek z pewnym leniwym murarzem, pączkami i… diabłem *.

Odrestaurowany XVII-wieczny zegar słoneczny na południowej baszcie Żurawia
Odrestaurowany XVII-wieczny zegar słoneczny na południowej baszcie Żurawia
Nowoczesne rozwiązania i historyczna dokładność

Zewnętrznej renowacji Żurawia towarzyszył kompleksowy remont i modernizacja wnętrza. W budynku wyburzono wszystkie żelbetowe stropy i schody, pochodzące jeszcze z lat 60. XX w., a w ich miejscu położono nowe konstrukcje spełniające współczesne warunki techniczne. Całkowicie wymieniono również instalację elektryczną, wodnokanalizacyjną, centralnego ogrzewania wraz z węzłem cieplnym, a także teletechniczną, obejmującą m. in. systemy przeciwpożarowe, alarmowe, monitorujące i wentylację mechaniczną. – Dzięki tej modernizacji Żuraw jest  przystosowany do wymagań technicznych nowej wystawy stałej, o wiele bardziej innowacyjnej niż wcześniejsza ekspozycja. – mówi Szymon Kulas, zastępca dyrektora ds. zarządzania. – Nowe instalacje zwiększą również bezpieczeństwo przyszłych eksponatów i podniosą komfort zwiedzania. – dodaje. Goście odwiedzający Żuraw będą mogli zobaczyć w części odnowionych wnętrz fragmenty oryginalnych XV-wiecznych murów, które w trakcie prac oczyszczono ze starej warstwy tynku. Jednocześnie odrestaurowano i zabezpieczono drewnianą konstrukcję wyciągu oraz cały potężny mechanizm dźwigowy, zbudowany z czterech kół deptakowych o średnicach 6 i 6,5 m. Wszystkie okna budynku wymieniono na nowe, odpowiadające obecnym wymaganiom termicznym. Jednocześnie ich drewniane, zakończone łukiem ramy i romboidalne szklenie odpowiadają realiom architektonicznym XVII-wiecznego Gdańska. Przedmiotem niemniejszej dbałości ekipy budowlanej były również fundamenty zabytku, położone poniżej poziomu Motławy. Przesiąkanie wód gruntowych i ich degradujący wpływ na mury został już na samym początku inwestycji zniwelowany dzięki zastosowaniu hydroizolacji podziemnej części budynku. Przy okazji tych prac odkryto szereg obiektów archeologicznych, będących obecnie w opracowaniu naukowym i w konserwacji. Jednym z nich jest słynny już kamień wysokiej wody, oznaczający poziom, do jakiego podniosła się woda podczas powodzi, do której doszło na Żuławach w 1651 r. Unikatowy zabytek zostanie wyeksponowany na nowej wystawie stałej w Żurawiu.

Koła deptakowe w Żurawiu mają od 6 do 6,5 m średnicy
Koła deptakowe w Żurawiu mają od 6 do 6,5 m średnicy
Portal do XVII-wiecznego Gdańska

Nowa ekspozycja została zaprojektowana w taki sposób, by zwiedzający poczuli się jak w portowym Gdańsku czasów złotego wieku, czyli w okresie XVII-wiecznego rozkwitu żeglugi i handlu morskiego Rzeczypospolitej. W sześciu salach na trzech piętrach Żurawia goście poznają m. in. tajniki nawigacji przy wchodzeniu statkiem do portu, rodzaje przywożonych do Gdańska towarów, procedury transakcyjne w komorze palowej, XVII-wieczne techniki budowy statków oraz rozrywki portowego miasta w historycznej tawernie. Dzięki wnikliwym badaniom źródłowym, które przeprowadził muzealny zespół kuratorski, zwiedzając eskpozycję wejdziemy do odtworzonych w najdrobniejszych szczegółach historycznych pomieszczeń, urządzonych m. in. na wzór wnętrz znanych z XVII-wiecznych obrazów. Zabytkowe eksponaty, takie jak oryginalne monety, meble, naczynia oraz miary i wagi, będą wkomponowane w aranżację wystawy jako przedmioty codziennego użytku dawnych gdańszczan. Treść wystawy zostanie ujęta w fabularyzowanej formie, której bohaterem jest autentyczna postać gdańskiego kupca i armatora Hansa Krossa. – Będzie on swego rodzaju wirtualnym przewodnikiem po XVII-wiecznym gdańskim porcie. – mówi dr Marcin Westphal, zastępca dyrektora ds. merytorycznych. – Jego awatar wprowadzi naszych gości w tematykę każdej z sekcji wystawy, a także będzie wchodzić w interakcję z innymi „mieszkańcami” Żurawia. – dodaje dr Westphal. Bo oprócz Hansa Krossa na eskpozycji spotkamy również pana palowego – urzędnika pobierającego cło od przywożonych do miasta towarów, i karczmarza – właściciela tawerny. Obie postacie zostaną wykreowane technologią trójwymiarowych, ruchomych hologramów i obok mappingu 3D, ekranów panoramicznych i stanowisk interaktywnych będą jednymi z licznych multimediów wzbogacających wystawę.

„Odpoczynek”, czyli tawerna, również będzie częścią opowieści o życiu XVII-wiecznego gdańskiego portu - wizualizacja
„Odpoczynek”, czyli tawerna, również będzie częścią opowieści o życiu XVII-wiecznego gdańskiego portu – wizualizacja

Zakończenie remontu i modernizacji Żurawia jest planowane na 30 kwietnia 2024 r.
Zespół autorski wystawy: Patryk Klein, Jadwiga Klim, Radosław Paternoga, Wojciech Ronowski
Remont i modernizację Żurawia przeprowadza Przedsiębiorstwo Budowlane „Skorłutowski” Sp.j.
Wykonawca wystawy stałej w Żurawiu jest Deko-Bau Sp. z o. o.

Red. Hanna Borkowska

* Legendy Gdańskie J. Samp


Projekt „Konserwacja, remont i modernizacja Żurawia Gdańskiego – oddziału Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku wraz z utworzeniem nowej wystawy stałej” jest finansowany przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach funduszy EOG oraz ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wspólnie działamy na rzecz Europy zielonej, konkurencyjnej i sprzyjającej integracji społecznej.

Iceland Liechtenstein Norway Grants Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Wspólnie działamy na rzecz Europy zielonej, konkurencyjnej i sprzyjającej integracji społecznej.