• Prom "Motława" ze względu na remont nabrzeża nie kursuje do odwołania
• Oddział Żuraw pozostaje zamknięty dla zwiedzających w związku z prowadzonymi pracami remontowymi - przeczytaj

Wrak z Brabanku trafił do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku

To wyjątkowo rzadki i pierwszy tak dobrze zachowany gdański wrak z II połowy XIV w. Odkrycia płaskodennej drewnianej jednostki dokonano w 2018 r. podczas badań archeologicznych poprzedzających budowę Apartamentów Brabank (projekt dewelopera Invest Komfort) w rejonie ulicy Stępkarskiej oraz Starej Stoczni. Cenne znalezisko, po uwieńczonej sukcesem akcji wydobycia i procesie konserwacji trafiło do oddziału Narodowego Muzeum Morskiego w Kątach Rybackich, gdzie już w najbliższych miesiącach archeolodzy przeprowadzą jego szczegółową dokumentację.

Wrak odsłonięty podczas prac na dawnym Brabanku. Fot. Katarzyna Kaczyńska/Lux Arche
Wrak odsłonięty podczas prac na dawnym Brabanku. Fot. Katarzyna Kaczyńska/Lux Arche
Statek rzeczny 3 metry pod ziemią

Wrak z gdańskiego Brabanku to zachowany niemal w całości płaskodenny statek rzeczny o długości 16,5 m, szerokości 2,60 m na śródokręciu i wysokości burty ok. 0,90 m. Najprawdopodobniej pełnił funkcję lichtugi, czyli pomocniczej jednostki służącej do rozładunku i przewozu towarów w porcie gdańskim. Miejsce odkrycia wraku pozwala również przypuszczać, że statek mógł być środkiem transportu dla stoczni remontowej na Bragebanku (Brabanku), która działała na tym obszarze od schyłku XIV w. Odkrycia jednostki dokonano w trakcie wyprzedzających badań archeologicznych prowadzonych przez firmę Lux Arche przed budową w tym miejscu Apartamentów Brabank przez Invest Komfort. Zalegający pod 3-metrową warstwą ziemi wrak zaskoczył badaczy swoim dobrym stanem zachowania; uszkodzona była jedynie jego część dziobowa oraz dno w śródokręciu, przebite betonowym palowaniem pod XX-wieczny budynek. W celu wydobycia wraku archeolodzy przecięli obiekt w poprzek w dwóch miejscach, do czego wykorzystali specjalną piłę o cienkim ostrzu. Przecięcie było konieczne z uwagi na możliwości terenowe wydobycia obiektu o znacznych wymiarach, zalegania w mokrej warstwie ilastej, do której wrak ściśle przywarł oraz ze względów konserwatorskich. Pracami wydobywczymi kierowała pani Katarzyna Kaczyńska (firma Lux Arche) przy wsparciu firmy Gedanica, z kolei archeolodzy podwodni z NMM pełnili nadzór merytoryczny, jednocześnie biorąc bezpośredni udział w tym trudnym przedsięwzięciu. – Demontaż wraku prowadziliśmy w zasadzie odwracając kolejne kroki szkutników budujących statek. Zdemontowaliśmy denniki, usunęliśmy uszczelnienia z mchu dociskanego listewkami drewnianymi i żelaznymi, rozłączyliśmy burty łączone żelaznymi nitami oraz finalnie zembraty, dno oraz dziobnicę. – mówi dr Krzysztof Kurzyk, kierownik Działu Badań Podwodnych NMM. – Demontowane elementy były fotografowane i trwale numerowane tabliczkami. Sporządzono również model fotogrametryczny jednostki przed wydobyciem oraz na etapie demontażu. – dodaje archeolog. Wydobyte elementy wraku zostały zabezpieczone folią i przetransportowane do Laboratorium Dokumentacji, Konserwacji i Gromadzenia Zabytków Archeologicznych Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w ciągu ostatniego roku zostały zakonserwowane w komorze próżniowej oraz w PEG-u. Powyższe prace w całości sfinansował Invest Komfort.

Dno wraka z Brabanku. Fot. Krzysztof Kurzyk/NMM
Dno wraka z Brabanku. Fot. Krzysztof Kurzyk/NMM
Wyjątkowy zabytek średniowiecznego szkutnictwa

Wrak z Brabanku jest niezwykle cennym i interesującym poznawczo przykładem średniowiecznego szkutnictwa bałtyckiego. Jest to o tyle istotne, że dla tego okresu z ziem polskich znamy tylko kilka odkryć płaskodennych statków rzecznych lub ich fragmentów, a jednostka z Brabanku jest pierwszym, w tak dużym stopniu zachowanym wrakiem z drugiej połowy XIV w. z Gdańska. Statek został wykonany z drewna dębu oraz sosny, elementy łączono na zakładkę za pomocą żelaznych nitów. Jako szczeliwa użyto mchu dociśniętego drewnianymi listewkami i żelaznymi klamrami szkutniczymi. Do części denników wykorzystano naturalne krzywulce, a w części rufowej jednostki została umieszczona gródź. Cechy konstrukcyjne oraz korelacja datowania bezwzględnego (dendrochronologia, datowanie 14C) pozwoliły na określenie wieku statku na II połowę XIV wieku.

W połowie grudnia 2023 r., przy udziale firm Lux Arche oraz Gedanica zakonserwowany wrak został przetransportowany z Torunia do hali magazynowej w Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich. Wiosną archeolodzy z NMM rozpoczną szczegółową dokumentację poszczególnych elementów jednostki. Dzięki niej, a także przy wsparciu m. in. modelu 3D sporządzonego przez firmę Lux Arche, zrekonstruowany cyfrowo wrak będzie mógł w przyszłości zostać opublikowany oraz pokazany publiczności.

Tekst: dr Krzysztof Kurzyk
Red. Hanna Borkowska