W Narodowym Muzeum Morskiem w Gdańsku trwa wewnętrzna zbiórka środków na odbudowę remizy strażackiej w Helu, która ucierpiała w pożarze w nocy z 21 na 22 sierpnia 2025 roku. Płomienie zabrały nie tylko budynek, ale także część wspomnień, sprzęt i miejsce, z którego od lat druhowie wyruszają, by ratować życie, zdrowie i mienie mieszkańców oraz turystów.
Ochotnicza Straż Pożarna w Helu sąsiaduje z Muzeum Rybołówstwa – oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. W dniu zdarzenia teren skansenu został udostępniony straży pożarnej, aby poprowadzić wąż do hydrantu. – Było naprawdę niebezpiecznie – relacjonuje Tadeusz Muża, kierownik oddziału, który na miejscu pojawił się po godzinie 6 rano. – Muzeum od iskier uchroniły rosnące na terenie skansenu drzewa. Sytuację z wieży widokowej na bieżąco monitorował pracownik pełniący dyżur – dodaje.
Dzięki szybkiej akcji druhów i bohaterskiej pomocy mieszkańców udało się uratować część wyposażenia i sprzętu, ale straty są ogromne. Jeden ze strażaków został poszkodowany podczas akcji. – Dołączyliśmy do zbiórki i pomagamy naszym najbliższym sąsiadom, ponieważ wiemy, jak ważna jest praca ochotników w lokalnej społeczności. To oni czuwają nad bezpieczeństwem, reagują w sytuacjach kryzysowych i niosą pomoc, gdy jest najbardziej potrzebna. Dziś to my chcemy być dla nich wsparciem – podkreśla Szymon Kulas, Dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Wewnętrzna zbiórka wśród pracowników wszystkich oddziałów Muzeum potrwa do 10 września. Zebrana kwota zostanie wpłacona poprzez portal zrzutka.pl. Każdy, kto chciałby przyczynić się do szybkiej odbudowy remizy, może dołączyć do akcji online. Link do zbiórki tutaj.