• Oddział Żuraw pozostaje zamknięty dla zwiedzających w związku z prowadzonymi pracami remontowymi - przeczytaj

Komendanci Daru Pomorza – Konstanty „Kot” Kowalski

W marcu 2022 r. przypadają aż dwie okrągłe rocznice urodzin komendantów „Daru Pomorza”. Z tej okazji przedstawiamy postać kolejnego kapitana żaglowca, Konstantego Kowalskiego, ps. „Kot”, który dowodził „Białą Fregatą” w latach 1938-1939.

Konstanty Kowalski urodził się 29 marca 1902 r. w Woronowicach w Ukrainie. Jako nastolatek brał udział w obronie Lwowa i w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1923 r. rozpoczął studia na Wydziale Nawigacyjnym w Szkole Morskiej. Podczas studiów odbywał praktyki na statku szkolnym „Lwów”, gdzie poznał m.in. swojego późniejszego wieloletniego przyjaciela Karola Olgierda Borchardta. Po ukończeniu szkoły w 1927 r. pływał na statkach polskich i francuskich. Służył również na „Lwowie”, tym razem jako jeden z oficerów, został także wychowawcą w Szkole Morskiej.

17 czerwca 1930 r. podjął służbę jako II oficer na „Darze Pomorza”, dwa lata później uzyskując stopień kapitana żeglugi wielkiej. W 1935 r., po słynnej podróży żaglowca dookoła świata, został zastępcą kpt. Konstantego Maciejewicza, pierwszego komendanta „Białej Fregaty”. W czerwcu 1938 r., po objęciu przez kpt. Maciejewicza wyższego stanowiska w Państwowej Szkole Morskiej, został nowym komendantem statku. Na jego zastępcę wyznaczono Karola Olgierda Borchardta.

Warto wspomnieć, że obydwie nominacje wywołały sporo niepokoju i niezadowolenia w środowisku związanym z Państwową Szkołą Morską. Konstanty Kowalski był pierwszym komendantem statku szkolnego, będącym wychowankiem Szkoły Morskiej. Mówiono, że kadra „Daru Pomorza” jest „za młoda” i „utopi statek”. Szczęśliwie czarnowidztwo starszego pokolenia wykładowców PSM okazało się bezpodstawne.

Wielką pasją kpt. Kowalskiego była filatelistyka. Wspomnienia o kolekcjonerskim zapale swojego przyjaciela w jednej z książek zawarł Karol Olgierd Borchardt:

„Lepszy ich zbiór (znaczków pocztowych – przyp. red.), według naszej oceny „na oko”, mógł mieć tylko król angielski. Nie słyszeliśmy, by ktokolwiek poza nimi dwoma zbierał je z taką gorliwością i w takich ilościach. Jedynie w czasie trawersaty oceanu kąpanie znaczków w luksusowej wannie („luksusowej” ze względu na marnotrawstwo słodkiej wody) było dla Konstantego Drugiego czymś nie do pomyślenia. Jako „pierwszy po Bogu”, odziedziczył ten zmysł oszczędności słodkiej wody po miłościwie panującym przed nim na „Darze” Konstantym Pierwszym.”

Kapitan Kowalski nie miał niestety szansy związać się z „Darem Pomorza” na długo. Pod koniec sierpnia 1939 r. otrzymał rozkaz zawinięcia do któregoś ze szwedzkich portów. Wybuch II wojny światowej zastał „Białą Fregatę” w Sztokholmie. Kolejne rozkazy z 21 września nakazywały komendantowi wraz z załogą i studentami ewakuować się do Wielkiej Brytanii. Sam statek miał pozostać w Szwecji pod opieką radiooperatora, Alojzego Kwiatkowskiego oraz sześciu najstarszych członków załogi.

W Wielkiej Brytanii kpt. Kowalski był inicjatorem powołania emigracyjnej Polskiej Szkoły Morskiej oraz jednym z jej wykładowców. Szkoła działała w Southampton w latach 1940-1943, przygotowując do służby kolejne roczniki polskich oficerów. Konstanty Kowalski pełnił również funkcję inspektora załogowego Polskiej Marynarki Handlowej, dbając by marynarze i oficerowie pozostający bez przydziałów nie pozostawali bez środków do życia. Pod koniec wojny pływał w konwojach atlantyckich jako kapitan s/s „Bałtyk” oraz s/s „Narwik”.

Po wojnie zamieszkał w Stanach Zjednoczonych. W 1953 r. otrzymał obywatelstwo USA. Pływał na statkach pod amerykańską banderą – był m.in. kapitanem amerykańskiego liniowca pasażerskiego „Atlantic” oraz wielu statków handlowych. W 1967 r. przeszedł na emeryturę.

Kpt. ż. w. Konstanty Kowalski zmarł w 1969 r.