• Oddział Żuraw pozostaje zamknięty dla zwiedzających w związku z prowadzonymi pracami remontowymi - przeczytaj

Z Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku wyruszyła pomoc rzeczowa dla Klasztoru Karmelitów Bosych w Berdyczowie

Materiały opatrunkowe, leki, środki dezynfekujące, a także artykuły higieniczne i żywność dla dzieci i niemowląt – blisko 100 kg najbardziej potrzebnych środków zebranych przez pracowników Narodowego Muzeum Morskiego zostało wysłanych do Przemyśla. Stamtąd zostaną przekazane do Klasztoru Karmelitów Bosych w Berdyczowie.

– Z berdyczowskim klasztorem już od kilku lat łączyły nas kontakty branżowe; w jego murach jeszcze do niedawna funkcjonowało Muzeum Josepha Conrada – Józefa Korzeniowskiego, dla którego Berdyczów był miastem rodzinnym. – mówi Brygida Sonnack z Działu Inwentarzy Muzealiów NMM. – Od momentu wybuchu wojny prowadzimy stałą korespondencję z zakonnikami i stąd wiemy, że pomimo zagrożenia ojcowie nie tylko pozostali na miejscu, ale również prowadzą akcję pomocy humanitarnej dla mieszkańców oraz szpitali w Ukrainie.

Kontakt z osobami, które niosą pomoc praktycznie w samym centrum wydarzeń, pozwolił muzealnikom na skoordynowanie zbiórki darów w taki sposób, by do potrzebujących trafiły dokładnie te rzeczy, na które jest zapotrzebowanie. Niezależnie od pomocy rzeczowej, pracownicy NMM już od kilku tygodni wspierają klasztor w Berdyczowie również finansowo, zasilając internetową zbiórkę funduszy. Koncentracja pomocy na wybranych akcjach czy instytucjach jest sposobem na to, by energia i wysiłek darczyńców nie uległy rozproszeniu w morzu potrzeb. – Jeśli nasza pomoc chociaż w niewielki sposób wesprze pojedyncze osoby czy rodziny, będziemy absolutnie szczęśliwi. Powinniśmy wspomagać na różne możliwe sposoby tych, którzy są na miejscu, bronią się i ukrywają, ale również pomagać tym, którzy już znaleźli się w naszym kraju. – zauważa dr Robert Domżał, dyrektor NMM.

Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku aktywnie włącza się w akcje wsparcia koordynowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, takie jak przekazywanie materiałów do zabezpieczania zabytków. – Podejmujemy również próby pomocy bezpośredniej muzealnikom, którzy z powodu wojny musieli opuścić swoje miejsce zamieszkania. Oferujemy im zakwaterowanie, w przyszłości również zatrudnienie, mówi się także o stypendiach dla ukraińskich pracowników sektora kultury w polskich instytucjach. – dodaje dyrektor Domżał.

Muzealnicy NMM od wielu lat wykazują się wielkim zaangażowaniem w różnego rodzaju akcje charytatywne, po raz pierwszy jednak sytuacja wymaga tak szeroko zakrojonych działań, przewidzianych na długi okres czasu. Dlatego duże znaczenie ma właściwa koordynacja akcji pomocowych i ścisła współpraca między instytucjami kultury w całym kraju.