→ Oddział Żuraw pozostaje zamknięty dla zwiedzających w związku z prowadzonymi pracami remontowymi
→ Z dniem 2 listopada 2021 roku statek muzeum "Dar Pomorza" został zamknięty w związku z sezonem zimowym
→ Zasady bezpieczeństwa w oddziałach Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku w związku z pandemią COVID-19 - przeczytaj

Rodzinna sobota

Dzień otwarty w CMM pod hasłem Dzień Kultury Morskiej zorganizowany w sobotę 27 listopada 2010 roku w gościnnych progach Centralnego Muzeum Morskiego okazał się strzałem w dziesiątkę. Muzeum odwiedziło tego dnia ponad pół tysiąca osób! To świetny wynik, który potwierdza, że mieszkańcom Trójmiasta potrzebny jest tylko bodziec, by dzień wolny spędzić poza domem, korzystając z dobrodziejstw instytucji kultury. Inicjatywa CMM związana z finisażem wystawy “1 morze – 4 opowieści” oraz jubileuszem 50-lecia Muzeum spotkała się z zainteresowaniem i “dużych”, i “małych” gości. Rodziny chętnie brały udział w programie edukacyjnym z zakresu archeologii podwodnej pt: “Odkrywcy głębin” oraz w warsztatach pod nazwą “Szkoła wilków morskich” przygotowanych z myślą o młodych adeptach żeglarstwa. Najmłodsi pod okiem dorosłych opiekunów oddali się bez reszty pracom twórczym – z wszystkich rysunków powstała w jednej z muzealnych sal ciekawa wystawa marynistyczna. Na indywidualnych zwiedzających czekał przewodnik, który zabierał zainteresowanych w “ciekawą podróż wzdłuż morskiego wybrzeża Bałtyku”. Dla miłośników polskich filmów fabularnych z morzem w tle przygotowano małą kinotekę marynistyczną. Łowców filmowych przygód nie było jednak tego dnia zbyt wielu, a szkoda, wszak filmy “Krab i Joanna” czy “Okolice spokojnego morza” to produkcje już archiwalne. Również nowy film z 2009 roku pt. “Miasto z morza”, który jest serialową opowieścią o powstaniu portu gdyńskiego opartą na motywach pierwszego tomu powieści Stanisławy Fleszarowej-Muskat “Tak trzymać!” nie przyciągnął fanów kina, ale i tak frekwencja była tego dnia rewelacyjna, czego organizatorzy się nie spodziewali. Mamy nadzieję, że miniona sobota w CMM upłynęła w miłej rodzinnej atmosferze, w której było miejsce na przyjemności zarówno dla ciała, jak również dla ducha.