• Prom "Motława" w dniach 27-28.09.2022 r. nie kursuje. Za utrudnienia przepraszamy
• Oddział Żuraw pozostaje zamknięty dla zwiedzających w związku z prowadzonymi pracami remontowymi - przeczytaj

Nocny szturm na CMM

Za nami jedyna w swoim rodzaju noc – Europejska Noc Muzeów 2010. W sobotę, 15 maja, już po raz siódmy swoje podwoje otworzyły placówki muzealne i galerie, które przygotowały dla zwiedzających specjalny program. W wydarzeniu w regionie pomorskim wzięło udział ponad 40 instytucji kultury. W tym roku do obchodów włączyli się restauratorzy i właściciele trójmiejskich klubów rozrywkowych, którzy na Noc Muzeów przygotowali atrakcyjne promocje. Z oferty muzeów można było skorzystać od godziny 19.00 do 1.00 – za darmo, albo za symboliczną złotówkę! Atrakcji było jak zawsze mnóstwo w całym Trójmieście. Nie brakowało ich także w oddziałach Centralnego Muzeum Morskiego.

Muzealników z CMM nie zaskoczyły w tym roku długie kolejki do kas, ale wynik frekwencyjny jak najbardziej! Noc Muzeów zakończyła się wielkim sukcesem. Łącznie – wszystkie oddziały CMM – odwiedziło ponad 13 tysięcy osób! Wielką niespodzianką okazała się liczba gości w Muzeum Wisły w Tczewie, która względem roku ubiegłego wzrosła prawie dwukrotnie. Do tczewskiego oddziału CMM zawitało tej nocy ponad 5 tysięcy osób. CMM na Ołowiance (Spichlerze i „Sołdka”) odwiedziło ponad 4 tysięcy osób, „Dar Pomorza” przyjął na swoich pokładach ponad 3,4 tysiąca osób.

W tym roku po raz pierwszy do Nocy Muzeów przystąpiło Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich, gdzie odbyły się warsztaty z udziałem publiczności. Wprawdzie w naszym Muzeum na Mierzei Wiślanej tłoczno nie było , ale inicjatywę oraz program (pracę cieśli okrętowego w warsztacie szkutniczym, wiązanie węzłów żeglarskich, pokaz nagrzewania i przekłuwania gwoździ) doceniło grono mieszkańców okolicznych miejscowości.

W głównej siedzibie CMM, w Spichlerzach, handlarki z portowego miasta opowiadały ciekawostki z życia dawnego Gdańska w formie żartobliwych plotek. Grupa teatralna „Ephata” z Pałacu Młodzieży w Gdańsku wystąpiła trzykrotnie ze spektaklem pt. „Izajasz”. Można było zdobyć wiedzę z zakresu konserwacji zabytków wydobytych z wraków statków. Na najmłodszych gości czekały zabawy i gry o charakterze marynistycznym.

Jak co roku, na swoje pokłady zapraszał statek-muzeum „Sołdek”, który – jak w roku ubiegłym – przeżył swoiste oblężenie. Kolejka na rudowęglowiec ciągnęła się przez całe nabrzeże aż pod przystań promu. A prom „Motława” kursował nieprzerwanie całą noc. Na „Sołdku” zaś odbywały się spotkania z nurkiem, który prezentował sprzęt i film o pracach podwodnych. W okolicach kotłowni można było się natknąć na „niebezpiecznych spawaczy”. Była gra świateł i dźwięku. Wrażeń nie brakowało…

W Gdyni czekał na zwiedzających najpiękniejszy polski żaglowiec „Dar Pomorza”. Na pokładzie „Białej Fregaty” rozbrzmiewały szanty w wykonaniu zespołu „Kubryk”. Na pokładzie można było obejrzeć wystawę panoramicznych fotografii autorstwa Dariusza Kuli przedstawiających remont „Daru Pomorza” w Stoczni Gdańskiej.

Muzeum Rybołówstwa w Helu zapraszało do zwiedzania wystawy stałej „Dzieje rybołówstwa na wodach Zatoki Gdańskiej”, wystawy czasowej „Fantazje z morza” oraz skansenu zabytkowych lodzi i kutrów rybackich.

W Muzeum Wisły w Tczewie tylko podczas Nocy Muzeów była możliwość zajrzenia do magazynów, gdzie przechowywane są jachty DAL i OPTY. Poza zwiedzaniem ekspozycji, zwiedzający mogli wziąć udział w warsztatach przygotowanych przez Grupę „Truso” współpracującą z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu. Na zainscenizowanym stanowisku archeologicznym odbywały się poszukiwania ukrytych w piasku zabytków.

Kolejna taka noc za rok!